Ceny mieszkań – rosną, czy spadają?
styczeń 2, 2008
Wkurwia mnie cholernie to, co się dzieje w oficjalnych portalach internetowych w temacie cen mieszkań.
Ogólnie, jeśli chodzi o rynki mocno związane z pieniędzmi, to w cholerę jest w tak zwanej prasie manipulacji i “półprawd”. To też mnie wkurwia.
Konkrety? Proszę bardzo, jestem dziś cholernie konkretna. Kilkanaście dni temu gazeta.pl opublikowała artykuł “Czy powtórzy się krach mieszkaniowy sprzed 7 lat?“
Nie zamierzam jednak rozwodzić się nad treścią, kogo dziś obchodzi treść?! Dziś i tak nikt nie czyta aż tak długich artykułów, ludzie uwielbiają podsumowania, zestawienia, wykresy…
No właśnie, wykresy. Artykułowi towarzyszy wykres, mający przedstawiać średnią cenę używanych mieszkań. A więc to jest teoretycznie ta właśnie część, która powinna być dla czytelnika najbardziej użyteczna. Wykres wygląda tak:
Szybki rzut oka, i co sobie pomyślałam? O, cholera, te ceny nieźle spadły, rzeczywiście!
Jednak za chwilę, o ja głupia, kliknęłam na niego, by przeanalizować te dane. Czasem lubię się zagłębiać w takie rzeczy, co ja na to poradzę?
I oto, co ujrzałam:
Wychodzi na to, że w każdym mieście od czerwca 2007 ceny mieszkań poszły jednak w górę!!!
Więc pytam się – to jest rzetelność danych?
To nie jest tak, że to gazeta.pl manipuluje danymi. Widzę codziennie tego typu zjawiska w większości “poważnych” portali. W prasie też to zobaczycie. A potem słyszę, jak ktoś mi truje dupę, że mieszkania tanieją, bo “przecież czytałam w gazecie”.
Proszę, uważajcie coraz bardziej na to, co czytacie. Dziennikarze to coraz częściej złośliwe i przekupne dupki.


eee tam taka mała manipulacyjka, nie takie rzeczy się robiło ;P