Nauczyłam się nowego słowa: dywergencja.

Dywergencja następuje wtedy, gdy linia oporu (na wykresie ceny) idzie do góry, a linia oporu z wykresu oscylatora (w moim przypadku MACD) równocześnie idzie w dół. Często, z tego co się dowiedziałam, oznacza to że wzrost słabnie i niewykluczone, że trend wzrostowy zwyczajnie się odwróci.

Dokładnie taką sytuację zauważyłam szczęśliwie wczoraj na parze EUR/JPY.

Wyglądało to tak:

dyw-1.jpg

Jak widać w momencie, gdzie narysowałam czerwoną pionową kreskę (po skrajnej prawej stronie), nastąpił dodatkowo sygnał z oscylatora MACD (ten dodatkowy wykres na dole), że jest OK na otwarcie krótkiej pozycji. Więc otworzyłam!

Pozostało mi teraz ustawić prawidłowego StopLossa i poziom realizacji zysku (TakeProfit). StopLossa ustawiłam na maksimum tego okresu, nie spodziewając się, by wykres poszedł dalej w górę. Do wyznaczenia poziomu realizacji zysku użyłam narzędzia o nazwie Fibonacci Retracement.

W międzyczasie okazało się, że na parze USD/JPY wykres wyszedł mi poza ustawioną wcześniej wstęgę Bollingera (ta różowa). Taka wstęga ostatnio daje mi bardzo ładne zależności – jeśli cena wychyli się bardzo poza jej skrajną obwódkę, to zaraz wraca, i to często tak, że dochodzi do drugiej skrajnej. Koło dziesiątej wieczorem cena wyszła poza dolny skraj wstęgi. Oscylator natomiast pokazał, że niewykluczone, że za chwilę zmieni się trend – nie dostałam od niego jeszcze wyraźnego sygnału otwarcia trade’u, ale widać było, że zaraz coś się będzie działo.boll-1.jpg

Zresztą, ja dobrze wiedziałam, skąd taki spadek – otóż akcje na WallStreet spadły zauważalnie po ogłoszeniu śmierci Benazir Bhutto (zamieszki powodują wzrost cen ropy, a to się przekłada na akcje na świecie) – a akcje pociągnęły za sobą osłabienie dolara. Ponieważ Jen w takich sytuacjach zyskuje, na tej akurat parze walut było widać idealnie wpływ tej wiadomości na rynek. Takie jednak informacje powodują zwykle najpierw wachnięcia, a nie stabilne wyznaczenie nowego trendu.

No dobrze, wiedziałam więc, że wykres się odbije w drugą stronę – otworzyłam więc zlecenie typu “long”, ze StopLossem na 10 pipsów i poziomem realizacji zysków znowu wybranym na podstawie Fibonacciego (co widać na rysunku). Kilka świeczek później, MACD dał wyraźny sygnał zmiany kierunku trendu.

Ja tymczasem, śpiąca i trochę zestresowana, ustawiwszy wszystkie poziomy w obydwu trejdach , z duszą na ramieniu poszłam spać.

W tak zwanym międzyczasie dopadły mnie ogromne wątpliwości – ceny oczywiście nie zachowywały się dokładnie tak, jak bym chciała i tuż przed zostawieniem komputera, chciałam pozamykać obydwa trendy, zwyczajnie ze strachu. Koło północy miałam 1000EUR zysku z obydwu, i pełno obaw – tym bardziej nie byłam pewna obranej taktyki, że obydwie pozycje były różnego typu (SHORT i LONG), a w obydwu przypadkach drugą walutą w parze był Japoński Jen!!! Straszliwie się wahałam.

Wreszcie poszłam spać.

Rano oczywiście obydwie pozycje były zamknięte – zadziałały albo StopLossy, albo TakeProfity. Bojąc się ogromnie zajrzałam na wykresy, historię transakcji i… juhu!!! Obydwa trejdy zakończyły się według moich przewidywań, na odpowiednich poziomach opierając się w nocy tak, że w sumie zyskałam z nich sześć tysięcy EUR!!!

Poniżej dwa wykresy obracujące, co się działo (zielona kropka po prawej to moment zamknięcia pozycji).

EUR/JPY:

z1.jpg

USD/JPY:

z2.jpg

No i co? Jestem Boska!!!

:) ))

Odpowiedzi: 5 do “Forex: dywergencja (6k EUR zysku)”

  1. Ania powiedział/a

    No wszystko mi się podoba, ale wahać to się pisze przez samo h!!! Wstyd boska… wstyd! :P

  2. NNB powiedział/a

    Rozumiem, że jak utopisz 10k, to wpis będzie o tym jaka dziś ładna pogoda i że kupiłaś sobie rudego kotka ;)

  3. skem powiedział/a

    chylę czoła, choć nic nie rozumiem :)

  4. Dżej Lo powiedział/a

    Ania, dzięki, poprawiłam. Ale wstyd!

    NNB, przecież 8-go grudnia pisałam o tym, że utopiłam 7k… co się czepiasz? :P

    skem, ja też do niedawna nie rozumiałam. Wzięłam się za to, żeby między innymi ośmielić się do finansów. :)

  5. NNB powiedział/a

    Spoko, zobaczywszy ze nie wymoderowalas takiego komentarza zaczalem w ogole przegladac Twojego bloga i widzialem to.
    Wytrwalosci w nauce :)

Dodaj komentarz