Nowa praca

grudzień 4, 2007

To moja pierwsza tego typu praca – korporacja. Wczoraj wyszłam z nastawieniem bojowym – dużo do nauki, wielka, międzynarodowa firma, poważne traktowanie ludzi – no po prostu wspaniale.

Dziś przez chwilę było mniej różowo – wokół jacyś studenci, ludzie zamiast zapierdalać (bo tak też sobie to wyobrażałam, głupia), to jednak chodzą do kuchni na kawy i non-stop plotkują, rzeczywiście tak, jak w serialach.

Chujowe dowcipy, maski na twarzach, modne fryzury, “solarka”, luzik, ale ogólnie bardzo mili dla mnie. Nie wiem, może za ostra jestem.

Dzisiaj pierwszy raz w życiu pracowałam w SAPie. Mój kochaniutki Boże, jakaż to wszechwładna kobyła! Założę się, że w ciągu pierwszych 10 dni co najmniej raz mi się zawiesi, hihihi! :D

Ogólnie -  jest dobrze. Muszę popracować nad tym, żeby wynieść z tej firmy maksimum zysku i satysfakcji. No i może poznać fajnych ludzi. Czuję, że gdzieś tam są tacy.

Odpowiedzi: 4 do “Nowa praca”

  1. skem powiedział/a

    korporacja jest do d.. choć wiele można się tam nauczyć… póxniej tylko trudno wrócić do rzeczywistości i przestawić sie wyższe obroty… na większa eleastyczność… na odwagę do podejmowania decyzji…

    co do SAP-a, mimo, że jest mało ludzki cudna z niego maszyna… i się nie zawiesza :) , nigdy

    pozdrawiam
    i życzę powodzenia

  2. Dżej Lo powiedział/a

    Skem, dzięki za Twoje słowa. Właśnie o to mi chodzi, żeby wynieść z obecnego doświadczenia max. a przy tym nie zgnuśnieć i być sobą, a przede wszystkim podejmować dalsze decyzje. :)

  3. [...] 11, 2007 SAP, wspaniały system, który podobno się nie zawiesza, wczoraj przez godzinę był niedostępny, bo się zawiesił. Hihihi, a nie [...]

  4. szelki powiedział/a

    korporacja…hehehehe noo to pierwsze koty za płoty, dalej wcale niekoniecznie musi być gorzej, co nie znaczy ze moze być lepiej

Dodaj komentarz