Łoj, popiłam ;)
grudzień 1, 2007
Wczoraj popiłam.
Ale jest okej.
M podczas picia wygadał się, że robił w piątek zdjęcie jakiejś dupeczce, co spowodowało u mnie taki atak zazdrości, że mało go nie spaliłam wzrokiem. Wrrrr…
Oczywiście wielki foch, za którego mnie jeszcze opieprzył, łajdak.
To takie pasjonujące, rewelacja.
Może nie pasjonujące, ale istotne.